Forum Koszalińskiego Plutonu Modelarskiego

Informacje administracyjno-techniczne opisane są w dziale > Informacje dla użytkowów
Teraz jest Wt paź 16, 2018 9:56 pm

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lut 19, 2010 11:34 pm 
Offline
KPM
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 12, 2008 7:52 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Koszalin
Ponieważ jestem przeciwnikiem przepisywania tego, co ktoś napisał, jako pracę własną, pozwolę sobie zacytować Wikipedię:

"Pośród różnych cudzoziemskich formacji walczących na froncie wschodnim przeciwko Sowietom władze niemieckie postanowiły utworzyć także jednostkę brytyjską w sile ok. 1,5 tys. ludzi. W tym celu wykorzystali Johna Amery’ego, syna konserwatywnego ministra Indii w rządzie Winstona Churchilla, Leopolda Stennetta Amery'ego. Był on angielskim zdrajcą, który na terenie Niemiec prowadził od 1942 r. propagandowe, anglojęzyczne programy w Radiu Berlin. Po rozpoczęciu się 22 czerwca wojny przeciwko ZSRR, przygotował on pomysł zwerbowania z terenów Zjednoczonego Królestwa, jak też obozów jenieckich brytyjskich żołnierzy, którzy walczyliby przeciwko komunistom na froncie wschodnim. Propozycja ta został przyjęta z gorącą aprobatą przez Adolfa Hitlera. Koordynujący akcję werbunku Anglików szef Urzędu Uzupełnień SS Gottlob Berger zamierzał wykorzystać nową formację przede wszystkim na polu propagandowym. W pierwszej fazie rekrutacji J. Amery znalazł tylko jednego ochotnika. W tej sytuacji Niemcy postanowili zachęcić Brytyjczyków, tworząc w maju 1943 r. dwa specjalne obozy pod Berlinem (jeden dla oficerów i drugi dla żołnierzy), gdzie jeńcy mieli być traktowani na specjalnych warunkach. Zapewniono im aprowizację oraz wiele przywilejów, z prawem opuszczania terenu obozu włącznie. Werbunek nie szedł jednak tak dobrze, jak pierwotnie sądzono. Wymagania, które stawiano Anglikom (m.in. przedwojenne związki z ugrupowaniami faszystowskimi oraz nieposzlakowana opinia władz obozowych i kolegów), musiały więc ulec znacznej korekcie. W ośrodku dla oficerów udało się pozyskać tylko sześciu ochotników i został on dość szybko zlikwidowany. Do drugiego obozu przywieziono zaś ok. 300 brytyjskich żołnierzy i poddano silnej indoktrynacji. Po szkoleniach i testach J. Amery wytypował 60. Następnie dostali się w ręce selekcjonerów z SS. Ci - eliminując pijaków, awanturników i osobników nie budzących zaufania - zmniejszyli stan jednostki o połowę. Ostatecznie udało się zwerbować jedynie ok. 30 angielskich jeńców wojennych, z których stworzono zręby "Legionu Świętego Jerzego". Początkowo Reichsführer SS Heinrich Himmler zaproponował, aby jednostka nazywała się British Legion, ale jak się okazało, w Wielkiej Brytanii istniała już taka organizacja (zrzeszała weteranów wojennych). Członkowie Legionu składali następującą przysięgę wojskową: Ja, poddany Korony Brytyjskiej, uważam, że moim obowiązkiem jest służyć Europie w walce z komunizmem i w tym celu wstępuję w szeregi British Free Corps. W styczniu 1944 r. jego nazwa została zmieniona na Wolny Korpus Brytyjski (Britisches Freikorps). Wkrótce został on wcielony w szeregi Waffen-SS. Jesienią zwierzchnictwo nad brytyjskimi ochotnikami przejął osobiście H. Himmler. Dowódcą Korpusu mianowano SS-Haupsturmführera Johannesa Roggenfelda z 5. Dywizji Pancernej SS "Wiking", który wiele lat mieszkał w USA i doskonale znał j. angielski. Według części źródeł jednostką dowodził także SS-Hauptsturmführer Rapke, a po nim SS-Obersturmführer Kühlich. Pod koniec 1944 r. ok. 50 Anglików zostało przeniesionych do Drezna w celu odbycia specjalistycznego przeszkolenia saperskiego. Podczas wielkiego nalotu bombowego lotnictwa alianckiego na miasto w lutym 1945 r. zginęło dwóch ochotników, a kilku zostało rannych. Korpus następnie został wysłany do Berlina, gdzie został uzbrojony, gdyż do tej pory jego członkowie nosili tylko pistolety bez amunicji. W marcu przydzielono go do dywizjonu rozpoznawczego 11. Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS "Nordland" i przeniesiono w rejon Szczecina (Stettin) w celu połączenia z macierzystą jednostką. 11. Ochot.DGPanc. wycofano jednak za linię Odry w głąb Niemiec w celu przegrupowania, w wyniku czego Legion nie został do niej faktycznie dołączony. Dopiero w kwietniu jego członkowie otrzymali rozkaz zajęcia pozycji obronnych wokół Berlina. Ostatecznie jednak władze niemieckie zdecydowały się na zwolnienie Korpusu z obowiązku walki, aby uniknąć problemów z państwami sprzymierzonymi. Kilkunastoosobowa grupa najbardziej zagorzałych wrogów Sowietów pozostała jednak w Berlinie, gdzie walczyła z Armią Czerwoną. Część Brytyjczyków została przydzielona do jednej z kompanii stacjonujących na północ od Berlina, pozostali zaś znaleźli się w innej kompanii, stacjonującej w okolicach Angermünde. Wzięli oni udział w krwawych walkach przy Puttkamer Straße. Po klęsce tylko jednemu z nich udało się uciec z miasta, pozostali trafili do sowieckiej niewoli. Większość członków Korpusu trafiła po wojnie w ręce brytyjskiego sądownictwa, który ferował w ich sprawie bardzo surowe wyroki. Losy Korpusu pokazały, że jego działalność była bardzo ograniczona i nie miała żadnego znaczenia militarnego, a jedynie odegrał pewną rolę propagandową."

I jeszcze jedno opracowanie - moim zdaniem lepsze:http://www.greendevils.pl/jednostki_specjalne/britische_freie_korps/BFK_SS.html

_________________
Obrazek

Quidquiad latine dictum sit, altum videtur.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL